Z wykształcenia architekt, z zawodu fotograf i grafik/projektant. Mąż, ojciec, niepoprawny optymista i marzyciel.

Myślę, że z powodu specyfiki studiów na architekturze mam coś w rodzaju obsesji na punkcie geometrii, kompozycji, kadru, ale także celowego łamania ogólnie przyjętych zasad. Bardzo bliska jest mi filozofia dekonstruktywistów, której twórcą był Jacques Derrida. Mimo, że od wielu lat nie pracuję już jako architekt wciąż odkrywam jak ważne to było doświadczenie dla mnie i dla mojej fotografii.

Przyszedł kiedyś taki moment w moim życiu, chyba trochę przypadkowy, gdy pomyślałem, że mógłbym połączyć pasję do fotografii z pracą zawodową – robić zdjęcia trochę bardziej profesjonalnie. A najlepiej bardzo profesjonalnie. No i tak już zostało. Zacząłem szukać tego idealnego światła i kadru. Szukam go do dziś…

Ludzie

Tematem moich zdjęć są najczęściej ludzie, w szczególności kobiety. Fascynuje mnie wydobywanie z nich czegoś zupełnie nowego. Ale bywa też odwrotnie – modelka jest niejako plasteliną, z której lepię i jest mi potrzeba jedynie żeby zrealizować mój pomysł. Wtedy jej osoba i osobowość jest tak naprawdę gdzieś w tle a ona sama jest narzędziem bo najważniejsze jest uchwycenie jakiejś wizji kłębiącej się w mojej głowie.

Miałem do tej pory ogromne szczęście współpracować z wieloma niesamowitymi osobami. Z modelkami, wizażystami, stylistami, projektantami czy też fotografami. Czerpię od nich energię, podpatruję ich osobowość, poznaję spojrzenie na świat, estetykę – to mnie bardzo napędza. Fotografia powstaje wtedy niejako zespołowo, każdy dokłada jakiś element siebie a ja staram się to wszystko spiąć w jeden, spójny obraz zapisany w kadrze.

Najczęściej mam dość precyzyjną koncepcję kadrów, które chcę zrobić w czasie sesji zdjęciowej ale dość często okazuje się, że w trakcie realizacji pomysłów przychodzą mi do głowy kolejne. Czasem jak to się mówi – sytuacja jest dynamiczna 😉

Fotografia

Fascynuje mnie fotografia studyjna. Choć niekoniecznie miejscem robienia zdjęć jest studio fotograficzne. Bardziej chodzi mi o to żeby kreować obraz za pomocą różnego rodzaju oświetlenia studyjnego, by wydobywać z własnej głowy pomysły i przekładać je na gotowy kadr za pomocą światła. W zasadzie mogę powiedzieć – cytując kolegę fotografa Grześka Szafrugę – „że słońce mi jest niepotrzebne”. Jestem zwierzęciem typowo studyjnym i potrafię to słońce w pewnym sensie zastąpić 😉

Fashion, beauty, portret, glamour, akt – w takich rodzajach fotografii najczęściej się poruszam i najlepiej się odnajduję. Ale staram się nieustannie próbować czegoś nowego i tak trochę żongluję fotografią – technikami, światłem, tematem. Celowo i świadomie łamię swoje własne schematy oraz przyzwyczajenia. Czasem jest to uzależnione od pomysłu na zdjęcie a czasem od nastroju w danej chwili.
Generalnie do fotografii podchodzę dość szeroko i swobodnie, staram nie zamykać się w jakiejś konkretnej konwencji, lubię poszukiwać, zmieniać, eksperymentować. Nie wiem czy chciałbym mieć tzw. „swój styl”. Myślę, że oznaczałoby to dla mnie jakiegoś rodzaju stagnację i zaprzestanie poszukiwań.

Inspiracje

Gdybym miał wymienić fotografów, którzy mają na mnie wpływ i których fotografię podziwiam… Greg Kadel, Yu Tsai, Szymon Brodziak, Tim Walker, Sølve Sundsbø, Tom Munro, Alexi Lubomirski, Paolo Roversi, Brendan Zhang… no i oczywiście klasycy fotografii – Helmut Newton, Herb Ritts.

źródło: Tygodnik Opole – http://tygodnikopole.pl/kobiety-obiektywie-piotra-musiala/

Architect by education. Photgrapher & graphic designer by trade. Husband, father, hopeless optimist and dreamer by disposition.

I believe thanks to the vagaries of my education as an Architect I have developed a benign obsession with regards to geometry, composition, framing of my pictures but also purposefully breaking those conventions all the same. Despite the fact that I have not been a practising Architect for many years now I am constantly rediscovering the formative importance of that period for my life and my photography. The Philosophy of Deconstructivism by Jacques Derrida is also very close to me.

There was point in my life when, a little bit out of the blue, when I thought that perhaps I could turn my passion for photography into a profession – approach my photography in a little bit more of a professional way. Better still, approach it in a rather very professional manner. And so it happened I started to look for that perfect light, perfect frame. I am still looking…

People

The most frequent subjects for my photography are people and women in particular. I am fascinated by the journey of discovery through photography. Conversely models often are a canvas, virgin clay I paint on and shape to convey my vision. In situations like that model’s personality exists in the background and the model becomes the material I use to give my ideas shape from.

I was privileged to be working with some extraordinary people to date. Models, makeup artists, stylists, designers and other photographers as well. I feed off their energy, vibrancy of their personalities, I look at the world through their eyes and values – it all gives me a tremendous inspiration and energy. At such moments photography is a team effort, everybody contributes and I am trying to gather all those threads into a coherent fabric of a photograph.
In most cases I have a quite precise concept of what shots I want to produce during a session, however on many occasions new ideas come to mind. It is a dynamic process.

Photography

I am fascinated by studio photography but not necessarily happening in an indoors studio environment. It is more about the creation of a particular effect using tools and equipment normally associated with an indoors studio photography. It is all about getting the idea out of my head into that perfect frame using light. I could actually say that, to quote my photographer friend Grzesiek Szafruga, “I don’t need the Sun”. I am a thoroughbred studio animal and to a certain extent I believe I can substitute the Sun.

Fashion, Beauty, Portrait, Glamour, Nude – those are the areas of photography I inhabit the most and feel at home the most. Still, I am trying new things all the time and play with photography using varied techniques, light, subject matter. Purposefully and consciously I break my own rules and defy my own habits. Sometimes it depends on the photoshoot idea or simply as a spur of the moment.
Generally my approaches to photography is rather broad and lose, I am trying not to get myself compartmentalised within any particular convention, I like to search, change, experiment. I am not entirely sure I would like to have so called “my own style”. I think it would mean some sort of a stagnation for me and end to my searching.

Inspirations

If I was to list the photographers influencing my work and ones I admire… Greg Kadel, Yu Tsai, Szymon Brodziak, Tim Walker, Solve Sundsbo, Tom Munro, Alex Lubomirski, Paolo Roversi, Brendan Zhang… and of course the classics – Helmut Newton, Herb Ritts.